Nie do wiary co ludzie robią na chorobowym! ZUS skontrolował zwolnienia lekarskie w 2018 roku

Zakład Ubezpieczeń Społecznych w województwie łódzkim przeprowadził kontrolę zwolnień lekarskich za pierwsze półrocze 2018 roku. Były skuteczniejsze od ubiegłorocznych. Zakwestionowano zwolnienie 700 osobom. Co robiły na chorobowym?

Jak podaje ZUS, w pierwszym półroczu tego roku w województwie łódzkim przeprowadzono kontrolę zwolnień lekarskich pod względem prawidłowości orzekania o czasowej niezdolności do pracy i prawidłowości wykorzystywania zwolnień lekarskich. Zakwestionowano prawie dwa razy tyle zwolnień co w analogicznym okresie ubiegłego roku, na kwotę 1,6 mln zł, czyli niemal 4 razy taką jak w ubiegłym roku.

Od stycznia do czerwca 2018 r. przeprowadzono 10,5 tys. kontroli i wydano prawie 1 tys. orzeczeń korygujących datę odzyskania zdolność do pracy. W roku ubiegłym, w analogicznym okresie, przeprowadzono 9,8 tys. kontroli i wydano prawie 600 orzeczeń korygujących, czyli ok. 40 proc. mniej niż teraz. W sumie zwolnienia lekarskie skrócono o 3,6 tys. dni.

W niemal 7,8 tys. osób zostało poddanych kontroli wykorzystywania zwolnień lekarskich. I okazało się, że wydano 700 decyzji odmawiających prawa do świadczeń.

Wśród osób, którym cofnięto zasiłek, były takie, które w czasie zwolnienia wykonywały pracę zarobkową. Często tłumaczyły się tym, że znalazły się w pracy „tylko na chwilę”.

Tak było z prowadzącymi działalność gospodarczą. Swoją obecność w firmie uzasadniali tym, że weszli na chwilkę bo: przechodzili obok zakładu i chcieli wziąć tylko jeden dokument, musieli zastąpić pracownika, bo ten koniecznie musiał wyjść. Tłumaczono też, że pracodawca chciał w drodze do lekarza sprawdzić pracowników dlatego zajrzał na chwilkę lub wszedł tylko na chwilkę skorzystać... z komputera.

Ubezpieczony prowadzący własny warsztat samochodowy zastany przez kontrolę w czasie naprawy auta oświadczył, że naprawia klimatyzację we własnym samochodzie. Niestety nie mógł potwierdzić, że auto jest jego, gdyż żona zabrała dowód rejestracyjny.... Do czasu wydania decyzji odmawiającej prawa do zasiłku, nie przedstawił jednak tego dokumentu.

Ubezpieczona, zastana w salonie fryzjerskim, na co dzień zatrudniona w innej firmie, oświadczyła, że stara się o pracę w tym salonie i na próbę wykonuje strzyżenie włosów klienta.

Kobieta zatrudniona w szwalni, w czasie zwolnienia lekarskiego zastana w pracy, tłumaczyła swoją obecność w firmie koniecznością dokonania poprawek w uszytej wcześniej przez nią partii odzieży. Kobieta dodała, że została do pracy wezwana przez swojego pracodawcę.

Właściciel firmy został zastany w jej siedzibie. Tłumaczył, że wszedł do zakładu w drodze do lekarza, bo zostawił w pracy badania lekarskie, które miał okazać w przychodni. Mimo kontroli jednak się tymi wynikami nie okazał.
Kobieta korzystająca z zasiłku chorobowego, stojąc za ladą w sklepie swojej córki i obsługując klientów zeznała, że w drodze wyjątku zastąpiła córkę, która musiała na godzinę wyjechać by załatwić swoje sprawy.

Zgodnie z ustawą o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, Zakład Ubezpieczeń Społecznych ma obowiązek prowadzić systematyczną kontrolę zarówno prawidłowości orzekania o czasowej niezdolności do pracy, jak i prawidłowości wykorzystania zwolnień lekarskich. W przypadku pierwszego rodzaju kontroli, lekarze orzecznicy ZUS weryfikują czy osoba korzystająca ze zwolnienia lekarskiego jest nadal chora i tym samym niezdolna do pracy, a w przypadku drugiej z kontroli pracownicy ZUS sprawdzają, czy osoba wykorzystuje zwolnienie zgodnie z jego przeznaczeniem, a nie wykonuje np. pracy - wyjaśnia Monika Kiełczyńska, rzecznik regionalny ZUS w Łodzi.

Agnieszka Olejniczak

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

12.12.2018, 15:30

Dlaczego nikt nie może skontrolowań zwolnień KRUSU-chory kraj!!!!!!!!

24.08.2018, 20:01

W powszechnie znanej antywojennej powieści Przygody dobrego wojaka Szwejka czeskiego pisarza Jaroslava Haška, wojskowy konował skutecznie "leczył" żołnierzy z wszelkich chorób przy pomocy lewatywy. Tak dobrze leczył, że żołnierze przestali się skarżyć na różne dolegliwości.

Orzecznik lekarski z ZUS uzdrawia równie skutecznie i jeszcze szybciej, gdyż nie potrzebuje nawet lewatywy - wystarczy mu tylko jedno spojrzenie.
Po pobycie w szpitalu na bardzo poważną chorobę, na zwolnieniu zostałem wezwany do orzecznika. Siedziałem przybity w poczekalni gdy pacjent, który wszedł po mnie powiedział: "Nie przejmuj się pan, mnie też powiedział, że jestem już zupełnie zdrów i mogę iść do pracy."
Ten cudownie uzdrowiony pacjent był dosłownie zgięty w pół i jeszcze na dodatek mocno kuśtykał. Tak we dwójkę dwie kaleki powoli doszły do przystanku.

Pocieszam się myślą, że mimo wszystko orzecznik wysłał mnie do roboty, gdyż ludziom niezdolnym do pracy Niemcy w obozie od razu strzelali w głowę. Świadomość powyższego od razu mocno mnie podbudowała i z nadzieją spojrzałem w swą przyszłość:).

24.08.2018, 19:01

Cztery miesiące temu miałem ciężką operację ,po operacji 6 tygodni zwolnienia i zakaz dzwigania ciężarów po tym czasie wizyta u lekarza który twierdzi że już wszystko dobrze i mogę iść do pracy a mnie ciągle boli miejsce operacji na moją uporczywą prośbę dostałem jeszcze 28 dni zwolnienia -lekarz stwierdził że to już koniec bo on boi się kontroli ZUS -u w jego trakcie poczułem się gorzej i poszedłem do lekarza który akurat miał dyżur ten stwierdził że mam duży obrzęk wewnętrzny miejscak które było cięte kazał przyjść w dniu zakończenia zwolnienia i dał mi kolejne 28 dni i kazał jeszcze przyjść na wizytę na moje pytanie o dalsze zwolnienie stwierdził że on może mi dać do 180 dni bo po takiej operacji nikt mu nic nie zarzuci.Wniosek jeden lekarz nie da bo się boi a drugi daje bo może

24.08.2018, 14:41

Napisałem, że na wzór amerykański wolałbym mieć indywidualne konto zdrowotne. U stomatologa leczę się prywatnie od czasu ukończenia szkoły, jak jest poważniejsza choroba też wolę iść do prywatnego lekarza. Składki na NFZ "trochę" wyższe płacę regularnie, nigdy nie oszukiwałem na chorobowym - po prostu nie lubię oszukiwać.

Dodam, że różne składki i podatki odciągane z wynagrodzenia nie do końca mi się podobają. Również nie podoba mi się polityka emerytalna i socjalna państwa. Tak jest w Polsce ładnych kilkadziesiąt lat i nic na to nie poradzę. Żadną pociechą dla mnie nie jest, iż w niektórych zachodnich krajach europejskich rozwiązania są jeszcze głupsze a podatki dużo wyższe niż u nas.

24.08.2018, 14:09

Panie, średnio co miesiąc kilkadziesiąt złoty odprowadzam w kosmos na jakiś NFZ. Zdarza mi się zachorować ( na razie raz na kilka lat).Oczywiście potem będzie gorzej ze zdrowiem, ale za te kilkanaście lat względnego zdrowia, to te łobuzy z NFZ powinny zgromadzić na moje przyszłe leczenie fortunę. A nie groamdzą. Nie wiesz dlaczego????/

24.08.2018, 14:06

mnie akurat mało obchodzi "wspólny kocioł". Ja chcę swoimi pieniędzmi swobodnie dysponować, panie znafco

23.08.2018, 13:40

Uściślając.
Pracownik uiszcza składki: emerytalne, rentowe, chorobowe i zdrowotne.
Nie pracujący emeryt uiszcza tylko składkę zdrowotną.
Temat można oczywiście jeszcze bardziej uszczegółowić.
Najważniejsza jest puenta - każdy kto na chorobowym oszukuje, ten uszczupla zawartość wspólnego kotła. Mówiąc prostym językiem, wielkość kwoty na NFZ wskutek oszustw jest pomniejszana i w efekcie brak jest pieniędzy na większą, szerszą ilość świadczonych bezpłatnie usług medycznych.

23.08.2018, 12:56

najgosze jest to, że jak te urzędniki z Zusu idą na zwolnienia i jeżdżą na wycieczki, zresztą zakładowe, to wtedy jest dobrze. A jak udręczony podattnik bierze zwolnienie- tak rzeczywiście żeby odpocząć to lamęt. Otóż ten będący na zwolnieniu jest i tak stratny. Ma mniejszą wypłatę ( pomimo, że ma też mniejszy Zus do zapłaty), nie dolicza mu się tego do stażu i de facto nikogo nie oszukuje, bo to w końcu z jego składek jest finansowane, łącznie z tymi nierobami z ZUS-u. Co ten pis zrobił z ludzi!!!! ogarnijcie się, cieszcie się swoim zyciem, a filozofowaniem

23.08.2018, 10:49

A moi dziadkowie mówili, że najlepszym lekarstwem na chorobę jest praca i to ciężka. No cóż czasy się zmieniły i ZUSowscy kontrolerzy widza to inaczej. Dziwi mnie tylko jedno dlaczego lekarze wystawiający zwolnienia L4 w takich przypadkach są bezkarni. ZUS zamiast ścigać lekarzy za brak najmniejszej chęci by chorego przywrócić do zdrowia gnębi chorych. Więcej na sklave.glowna

23.08.2018, 09:27

Co za piękny wierszyk , świetnie oddaje naszą zbulwersowaną niemoc , jaką ma po niesprawiedliwym potraktowaniu szeregowy petent gdy odkryje
celowe machloje urzędnika,albo zmowy magistrów którzy zajmują nienależne posady.Taki (Szef) nie dosyć że grzeje fotel który zdobył przez pociotka albo z wdzięczności , nawet bladego pojęcia nie ma o zadaniach za które powinien odpowiadać .Potrafi za to godnie się zaprezentować -wszak Magister -tylko szeregowiec nie da się na taki myk nabrać bo wie,że takich magistrów sporo jest na wyspach na zmywaku.Wszyscy znamy powiedzenie "pokaż co potrafisz a powiem ci kim jesteś".

22.08.2018, 19:12

Prosty przykład.
Młody człowiek po szkole podjął pracę. Po 3 miesiącach rozchorował się i trafił do szpitala. Choroba była skomplikowana i trwała 9 m-cy. Pieniądze, które młody człowiek odprowadził na składkę chorobową bardzo szybko wyczerpały się. Czy twoim zdaniem w piątym i następnych miesiącach choroby pracownik otrzymywał zasiłek chorobowy, czy też nie?

W Stanach Zjednoczonych każdy ma indywidualne konto, na które są odprowadzane jego składki chorobowe - mnie się to bardzo podoba.
W Polsce jest tzw. wspólny kocioł, czyli osoby, które nie odprowadzają nawet żadnej składki zdrowotnej, np. alkoholicy, bezdomni i np. ciężko postrzelony gangster mają zapewniony ten sam zakres leczenia co pracownicy odprowadzający b. wysoką składkę zdrowotną. Dlatego też oszukiwanie na zwolnieniach lekarskich uszczupla zawartość tego wspólnego kotła kosztem pozostałych uczciwych pracowników.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3