Dodaj zdjęcie profilowe

avatarAgnieszka Jędrzejczak

Łódź
Dziennikarz

OSP Stara Sobótka. Strażacy nie tylko gaszą pożary [ZDJĘCIA + FILM]

0000-00-00 00:00:00

W niedzielę strażacy będą obchodzić swoje święto. 4 maja kościół katolicki wspomina patrona strażaków - Świętego Floriana. Międzynarodowy Dzień Strażaka zainicjował w 1998 roku jeden z australijskich strażaków. Był to hołd skierowany w stronę jego pięciu kolegów, którzy podczas gaszenia pożaru próbowali ratować życie mieszkańców i niestety zginęli w płomieniach. Ale strażak nie tylko gasi pożary. Doskonale wiedzą o tym mieszkańcy Starej Sobótki w gminie Grabów.Tutejszych druhów możemy zobaczyć nie tylko podczas akcji gaśniczych. W OSP Stara Sobótka jest 54 druhów czynnych, w tym 5 kobiet. - Jesteśmy jak jedna wielka rodzina - przyznaje Roman Radomski, prezes OSP w Starej Sobótce. W ubiegłym roku jednostka obchodziła 100 - lecie powstania. Strażacy wielokrotnie udowodnili, że można na nich polegać, a podczas lokalnych imprez są niezawodni. Od lat organizują loterię fantową podczas odpustu kościelnego, zbiórki pieniędzy dla chorych dzieci i potrzebujących. Na pomoc strażaków mogą liczyć też mieszkańcy z innych regionów. Kiedy kilka lat temu oddalone od gminy Grabów regiony zniszczyła powódź, druhowie zebrali worki ze zbożem, koce i inne potrzebne artykuły. Paczkę wysłano do potrzebujących. Wśród druhów nie brakuje też honorowych dawców krwi. Przy OSP prężnie działa klub HDK. - Nasza praca nie polega tylko na gaszeniu pożarów, kiedy możemy, to staramy się pomóc. Chcemy, by ludzie wiedzieli, że mogą na nas liczyć - przyznaje prezes. Ale działalność druhów wcale nie jest taka prosta i przyjemna jakby się mogło wydawać. Wielokrotnie druhowie ze Starej Sobótki narażają swoje życie, by pomóc drugiemu człowiekowi. - Dostając zgłoszenie nie wiemy, co nas czeka na miejscu - opowiada Tomasz Chojnacki, druh OSP Stara Sobótka. - Pamiętam jak kilka lat temu wyjechaliśmy do akcji, o której wiedzieliśmy jedynie tyle, że miał być tam wybuch gazu. Gdy dojechaliśmy na miejsce, do eksplozji doszło w momencie, kiedy my podchodziliśmy do budynku. W środku był jeszcze mężczyzna. Na szczęście przeżył - mówi pan Tomasz. Zobacz alarm w OSP Stara Sobótka Nie wszystkie wyjazdy jednak kończą się szczęśliwie. Zdarzają się także akcje, podczas których, mimo szybkiej interwencji strażaków, na pomoc jest już za późno. Tak było m.in. kilka lat temu, gdy druhowie wyjechali do palącego się samochodu. Na miejscu nic nie wskazywało, że akcja jest tak poważna. Po ugaszeniu pożaru okazało się, że w samochodzie jest kierowca, któremu nie udało się uciec z płomieni. Strażacy przyznają, że takie zdarzenia to dla nich traumatyczne przeżycie. Podczas akcji zachowują zimną krew i dają z siebie wszystko, ale gdy wracają do domu, dociera do nich to, co się stało na miejscu. Uznanie, jakim mieszkańcy darzą druhów, pokazał nasz plebiscyt Strażak Roku 2014. OSP Stara Sobótka zajęła 6. miejsce w województwie łódzkim, a pierwsze w powiecie łęczyckim. - Dziękujemy wszystkim mieszkańcom za ich zaangażowanie. Każdy oddany głos ma dla nas ogromne znaczenie - przyznają druhowie.

Jesteś na profilu Agnieszka Jędrzejczak - stronie mieszkańca miasta Łódź. Materiały tutaj publikowane nie są poddawane procesowi moderacji. Naszemiasto.pl nie jest autorem wpisów i nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanej informacji. W przypadku nadużyć prosimy o zgłoszenie strony mieszkańca do weryfikacji tutaj