Dodaj zdjęcie profilowe

avatarAgnieszka Jędrzejczak

Łódź
Dziennikarz

Urząd Miasta w Łęczycy chciał odebrać korty tenisowe stowarzyszeniu. Prezes nie oddał obiektu

0000-00-00 00:00:00

Umowa użyczenia kortów przy ulicy Dworcowej Miejskiemu Młodzieżowemu Klubowi Tenisowemu została rozwiązana. Na kortach pojawiła się czteroosobowa komisja łęczyckiego magistratu, która chciała przejąć obiekt. Grzegorz Jasiński, prezes stowarzyszenia, od początku zapowiadał, że kortów nie odda i obietnicy dotrzymał.Przedstawiciele magistratu: Teresa Kawczyńska, kierownik referatu oświaty, kultury i sportu, Wioletta Gajewska, inspektor referatu oświaty, Irena Kupiecka, inspektor referatu budżetu i księgowości oraz Jarosław Piaskowski z Zieleni Miejskiej usłyszeli od prezesa jedynie odmowę przekazania kortów tenisowych. - Czy zgodnie z wcześniejszym pismem, przygotował pan obiekt do przekazania i zabezpieczył swój majątek? - pytała Maria Gruszczelak, kierownik komisji oświaty w łęczyckim magistracie. - Nie - powiedział Grzegorz Jasiński, prezes Miejskiego Młodzieżowego Klubu Tenisowego w Łęczycy. Władze Łęczycy w lutym wypowiedziały klubowi umowę użyczenia kortów tenisowych. Powodem miały być zaległości finansowe klubu wobec miasta. Magistrat dał klubowi miesięczny okres wypowiedzenia. - Umowa została rozwiązana, bo stowarzyszenie Miejski Młodzieżowy Klub Tenisowy w Łęczycy nie wywiązuje się z niej - mówił Andrzej Olszewski, burmistrz Łęczycy. Burmistrz rozwiązał umowę użyczenia kortów, powołując się na fakt niepłacenia rachunków przez klub. Zanim umowa została rozwiązana, w sądzie rejonowym rozpoczęło się postępowanie, które ma wyjaśnić czy klub faktycznie jest winien pieniądze Urzędowi Miasta. Pozew do sądu złożył burmistrz. Według jego wyliczeń, klub zalega 9 tysięcy 270 złotych. Prezes klubu twierdzi tymczasem, że przez cały czas stowarzyszenie miało naliczaną opłatę stałą, którą faktycznie powinien płacić urząd jako właściciel obiektu. Według wyliczeń Jasińskiego, burmistrz walczy o 500 złotych. - Urząd Miasta postępuje nieprawnie. Nie może twierdzić, że klub ma zaległości finansowe, bo to rozstrzygnie dopiero sąd, dlaczego zatem rozwiązuje umowę na podstawie stwierdzenia, że nie płaciliśmy rachunków - mówi prezes Jasiński. - Udowodnię, że chodzi mu jedynie o zemstę. Urząd Miasta tłumaczy, że rozwiązanie umowy użyczenia i postępowanie w sądzie to dwie różne sprawy. - Wydanie kortów i rozwiązanie umowy ma swoje podstawy w zawartej umowie użyczenia - tłumaczy Krzysztofa Łuczak, rzecznik w Urzędzie Miasta w Łęczycy. - Pozew dotyczy zaległych opłat za media, które prezes zużywał korzystając z miejskich kortów. W połowie 2011 roku przestał za nie płacić. Urząd Miasta poda teraz kolejny termin na wydanie kortów właścicielowi. Podczas ostatniej sesji w urzędzie, rada zapisała w budżecie miasta 35 tysięcy złotych na zakup wyposażenia kortów. I tu, jak się okazuje, kontrowersji nie brakuje. - Te pieniądze były zapisane dla klubu już dawno temu, ale dostaliśmy je tylko na papierku. Nigdy fizycznie nie zostały przekazane klubowi. Teraz, jak widać, wykorzysta je burmistrz.

Jesteś na profilu Agnieszka Jędrzejczak - stronie mieszkańca miasta Łódź. Materiały tutaj publikowane nie są poddawane procesowi moderacji. Naszemiasto.pl nie jest autorem wpisów i nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanej informacji. W przypadku nadużyć prosimy o zgłoszenie strony mieszkańca do weryfikacji tutaj