Miejskie trawniki toną w odchodach. Straż miejska będzie karać za niesprzątanie

Mateusz Lipiński
Mateusz Lipiński
Straż miejska w Łęczycy otrzymuje coraz więcej zgłoszeń od mieszkańców miasta, którzy alarmują o niesprzątaniu nieczystości pozostawionych przez psy.

- Problem w szczególności zauważalny jest na osiedlach, ale dotyczy całego miasta - mówi Ewa Marciniak ze straży miejskiej w Łęczycy. - Takie zgłoszenia najczęściej przyjmujemy w godzinach porannych i po godzinie 16. - Wielu ludzi po prostu wypuszcza psy rano i wpuszcza je dopiero wtedy, gdy wraca do domu z pracy - opowiada Marciniak.

Niesprzątnięcie nieczystości po psie może być dotkliwe dla portfela. - Każdy właściciel psa ma obowiązek sprzątania po nim w miejscach publicznych - zaznacza Tomasz Olczyk, komendant straży miejskiej w Łęczycy. - Za pozostawienie nieczystości na trawniku czy chodniku grozi mandat karny od 50 do 500 złotych - dodaje.

Mieszkańcom Łęczycy, z którymi rozmawialiśmy, nie podobają się miejskie trawniki, ale przyczyny problemu dopatrują się nie tylko w zaniedbaniach samych mieszkańców, ale też samego magistratu.

- Ludzie rzeczywiście rzadko kiedy sprzątają po swoich pupilach, bo to się widzi na co dzień, ale co z miejskimi służbami porządkowymi? - zastanawia się pan Kazimierz z ulicy Dworcowej. - W całym mieście kupy leżą od zimy i nikt tego nie sprząta.

W Łęczycy jest kilkadziesiąt specjalnych koszów na psie odchody. Zieleń miejska zakupiła ostatnio partię torebek na nieczystości (ok. 1.600 sztuk). Woreczki mają zostać przekazane m.in. spółdzielniom mieszkaniowym oraz Przedsiębiorstwu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Łęczycy. Torby na nieczystości powinny być dostępne przy samych koszach, ale niestety rzadko można je tam znaleźć.

- Chyba tylko ja jestem takim wariatem, że co jakiś czas zagląda do tych koszów - mówi Zenon Koperkiewicz, radny miejski. - Nie widziałem, żeby tzw. pakiety były przy koszach dostępne. Zwróciłem się do straży miejskiej z prośbą o informację, ile mandatów za niesprzątanie dotychczas wystawili, ale w odpowiedzi otrzymałem ilość wszystkich mandatów przez nich wystawionych. Nie interesują mnie mandaty za złe parkowanie, tylko za zostawianie "min" na chodnikach - zaznacza radny.

- W ostatnim czasie mieliśmy dwa takie zgłoszenia. Jedno z ul. Poznańskiej, drugie z al. Jana Pawła II, ale w obu przypadkach osoby zostały tylko pouczone - mówi tymczasem Olczyk.

Wydaje się jednak, że żeby trawniki nie wywoływały u nas obrzydzenia, konieczne jest właściwe działanie miejskich służb oraz uświadomienie sobie przez właścicieli czworonogów, że sprzątanie po pupilach jest ich "psim obowiązkiem".

Wjazd samochodem do centrum niemożliwy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie