Spółdzielnia Mieszkaniowa "Łęczycanka". Członkowie rady zrezygnowali

Redakcja
Fot. Agnieszka Jędrzejczak
Kolejni członkowie rady nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej Łęczycanka złożyli rezygnację z członkostwa. Roman Kunowski, Zofia Adamczyk, Alina Karlikowska i Edmund Durys nie są już członkami rady. Problem w tym, że w środę miało odbyć się pierwsze cząstkowe nadzwyczajne walne zgromadzenie, na którym spółdzielcy mieli zdecydować o przyszłości rady.

Tymczasem Łęczycanka od piątku funkcjonuje bez jednego z najważniejszych swoich organów - rady nadzorczej. Wcześniej z członkostwa w radzie zrezygnował Karol Zieliński.
- Naprawdę nie wiem, co teraz będzie. Ta decyzja mnie zaskoczyła, nie spodziewałem się takiego obrotu sprawy, zwłaszcza że widziałem zalety tej rady - twierdzi Janusz Muszyński, prezes Łęczycanki.

W skład rady nadzorczej wchodzili też początkowo: Waldemar Augustyniak i Krzysztof Urbański. Ich udział jest jednak dyskusyjny. - Mam protokół z posiedzenia, na którym Augustyniak i Urbański zrezygnowali ze swojego udziału w radzie, na tym dokumencie opieramy się - mówi Muszyński. - Nie możemy jednak pominąć ich zdania w tej sytuacji, bo oni czują się pełnoprawnymi członkami rady. Myślę, że przeprowadzę z nimi rozmowę na ten temat - dodaje.

W tej sytuacji pod znakiem zapytania stoi nadzwyczajne walne zgromadzenie, które spółdzielcy zwołali właśnie w celu odwołania rady. Rezygnacja pozostałych jej członków oraz niepewny stan prawny uczestnictwa w radzie Augustyniaka i Urbańskiego mogą doprowadzić od razu do ponownych wyborów. Problem w tym, że nowy zarząd nie wie, jak ma tę sprawę rozwiązać. - Napiszę do Krajowego Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych i poproszę o radę. Muszę zastanowić się, jak ten problem rozwiązać - twierdzi Muszyński.

Przypomnijmy, że nadzwyczajne walne zgromadzenie zwołało 355 spółdzielców. Na zebraniach cząstkowych chcieli odwołać poszczególnych członków rady. Pierwsze miało odbyć się w środę. Co będzie dalej, na razie nie wiadomo. Wszystko zależy od tego, jak potraktowani zostaną dwaj członkowie, których nowy zarząd od początku nie wliczał jednak do składu rady. Czy teraz zarząd zmieni swoją decyzję?

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie