Spółdzielnia Mieszkaniowa Łęczycanka. Rada złoży zawiadomienie do prokuratury

Redakcja
Dawną radą spółdzielni zajmie się prokurator. Na zdjęciu od lewej: Roman Kunowski, Karol Zieliński, Kazimierz Wałowski
Dawną radą spółdzielni zajmie się prokurator. Na zdjęciu od lewej: Roman Kunowski, Karol Zieliński, Kazimierz Wałowski Archiwum/Agnieszka Jędrzejczak
Rada Nadzorcza Spółdzielni Mieszkaniowej Łęczycanka zapowiada, że zawiadomi prokuraturę o działaniu na szkodę spółdzielni przez poprzednią radę Łęczycanki. Sprawa dotyczy wyboru Janusza Muszyńskiego na prezesa.

- Osoby, które wybrały Janusza Muszyńskiego na prezesa, muszą ponieść odpowiedzialność za to, że działały wtedy wbrew uchwałom spółdzielni - mówi Waldemar Augustyniak, przewodniczący RN Łęczycanki.

Czytaj więcej: SM Łęczycanka. Rada odwołała prezesa Jarosława Szymańskiego i powołała nowy zarząd [ZDJĘCIA]

Janusz Muszyński został prezesem 9 września 2013 roku. Rada nadzorcza tego dnia odwołała najpierw swojego przewodniczącego, którym był Waldemar Augustyniak. Później odwołała zarząd - Jolantę Marciniak i Jarosława Szymańskiego - i od razu powołała Janusza Muszyńskiego na prezesa oraz Marka Gdulę na jego zastępcę. To wywołało falę krytyki.

Zawiadomienie o działaniu na szkodę spółdzielni dotyczy sześciu członków starej rady nadzorczej: Romana Kunowskiego (wtedy był przewodniczącym RN), Karola Zielińskiego (był zastępcą przewodniczącego RN), Zofii Adamczyk, Edmunda Durysa, Barbary Komorowskiej i Kazimierza Wałowskiego.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Dodaj ogłoszenie