Uprowadzili mężczyzn, bo chcieli odzyskać dług. Grozi im nawet pięć lat więzienia!

Joanna Kaźmierczak
Joanna Kaźmierczak
Uprowadzili mężczyzn, bo chcieli odzyskać dług. Grozi im nawet pięć lat więzienia!
Uprowadzili mężczyzn, bo chcieli odzyskać dług. Grozi im nawet pięć lat więzienia! KPP Łęczyca
Udostępnij:
W Piątku rozegrały się sceny niczym z gangsterskiego filmu. Dwaj bandyci w ciągu kilkudziesięciu minut uprowadzili trzech mężczyzn z tego miasteczka. Wstępne ustalenia wskazują, że motywem ich działania była chęć odzyskania długu.

W środę (13 kwietnia) około godziny 20.30 policjanci zostali zaalarmowani o uprowadzeniu mężczyzny na terenie Piątku. Jeden z sąsiadek widziała, jak dwóch nieznanych jej mężczyzn siłą wyprowadzają z budynku 57-letniego mieszkańca. Następnie sprawcy wepchnęli go do samochodu zaparkowanego przed blokiem.

- Pierwszego, 57-letniego mężczyznę uprowadzono z mieszkania. Był on ojcem mężczyzny, którego szukali bandyci. Oskarżony (38-latek) groził mężczyźnie młotkiem, mówił, że wywiezie go do lasu, a tam przewierci kolana i przywiąże do drzewa - mówi nam Andrzej Pankiewicz, szef łęczyckiej prokuratury.

Następnie mężczyźni pojechali pod sklep, gdzie był znajomy mężczyzny, od którego chcieli odzyskać dług. Jemu również grozili i wciągnęli do swojego samochodu. Przestępcy dalej jeździli po Piątku razem ze swoimi ofiarami, po czym wysiedli z auta i zaczęli chodzić po jednym z osiedli. Tam spotkali kolejnego mężczyznę (również kolegę poszukiwanego). Mężczyzna ten zadzwonił do swojego znajomego i umówił się z nim pod Biedronką w Piątku. Mężczyźni wsiedli do auta i ruszyli na wyznaczone spotkanie.

- Policjanci powiadomieni przez sąsiadów pierwszego uprowadzonego mężczyzny już szukali pojazdu. Kiedy zatrzymali dostawczaka (zmierzającego pod market), za kierownicą siedział 38-latek, a w przedziale ładunkowym, oprócz 57-latka znajdowało się jeszcze dwóch uprowadzonych. 38-latek tłumaczył, że mężczyźni do pojazdu wsiedli dobrowolnie, jednak ci zaprzeczyli - mówi nam Andrzej Pankiewicz, szef łęczyckiej prokuratury.

Mężczyźni trafili do policyjnego aresztu. Na szczęście nikt z pokrzywdzonych nie wymagał pomocy medycznej. 38-latek usłyszał trzy zarzuty dotyczące bezprawnego pozbawienia wolności i jeden dotyczący przestępstwa drogowego. Okazało się, że kiedy kierował dostawczym renault miał 1,22 promila alkoholu w organizmie.

- Jestem w szoku. Nigdy wcześniej u nas nie dochodziło do takich sytuacji - mówi pani Katarzyna, mieszkanka Piątku.

Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i aresztował podejrzanego na dwa miesiące. Młodszy ze sprawców usłyszał dwa zarzuty dotyczące przestępstw pozbawienia wolność. Prokurator uwzględniając jego rolę w ich popełnieniu, objął go policyjnym dozorem oraz zakazał kontaktów i zbliżania się do pokrzywdzonych. Za popełnione przestępstwo grozi im kara nawet do pięciu lat pozbawienia wolności.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ten rok szkolny był trudny, ale lepszy od ubiegłego

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie